» Blog » Bezfutrowe życie istoty ułomnej
08-01-2008 18:44

Bezfutrowe życie istoty ułomnej

W działach: dialogi, znów o kocie | Odsłony: 1

Zgubiłam wczoraj czapkę. W tramwaju. Pościg za tramwajem nie pomógł. Oczywiście na allegro tej czapki nie było, ani w sklepie, w którym kupowałam poprzednią. Wracam zrozpaczona ze sklepu. Jestem zła bo pewnie moja czapeczka wyciera brudne kąty jakiegoś przystanku, lub grzęzła w kołach tramwajowych.

Ja: (tonem rozpaczliwym) Taka ładna była, z futerkiem, mięciutka, ciepła i przytulna. Z frędzelkami. Żadna inna czapka nie wchodzi w grę, żadna nie ma takiego ładnego futerka.

Kot: (pakując mi się na kolana) Zazdrości się futerka, co? Wiedz, ze jesteś istota z urodzenia ułomną bo bezfutrzastą i niczym tego nie nadrobisz.

Ja: Poczekaj, kupię sobie futro z norek.

Kot: Nie będziesz miała innego futra przede mną. Głaszcz.


0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze

Autor tego bloga samodzielnie moderuje komentarze i administracja serwisu nie ingeruje w ich treść.

~ja

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
:)
08-01-2008 21:18
Iman
   
Ocena:
0
Mój kot kpi sobie ze mnie w podobny sposób kiedy wracam zmarznięta ze spaceru z psem ;) Patrzy wtedy ze skrajnym politowaniem.
11-01-2008 13:09

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.