» Blog » Kocia niedziela
24-02-2008 20:43

Kocia niedziela

W działach: znów o kocie, samo życie | Odsłony: 1

Kocia niedziela
Na pewno nie:
- pościeraliśmy kurzu,
- odkurzyliśmy mieszkania,
- wypucowaliśmy kompa

Zatem jak spędzaliśmy niedzielę?
0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze

Autor tego bloga samodzielnie moderuje komentarze i administracja serwisu nie ingeruje w ich treść.

Jeremiah Covenant
   
Ocena:
0
;-)
24-02-2008 20:53
SethBahl
   
Ocena:
0
Rewelacja :)
24-02-2008 21:01
Chavez
   
Ocena:
0
Rotlf
24-02-2008 21:54
Qball
   
Ocena:
0
To na kompie to jakieś nowatorskie urządzenie peryferyjne, right?

Zgaduję: automatyczny koci odkurzacz obudowy?
24-02-2008 23:03
Chavez
    Qball
Ocena:
0
Przeciez to podkladka pod mysz :D
24-02-2008 23:31
WekT
    Kot zasilany USB :P
Ocena:
0
25-02-2008 00:39
Aldranod
    Heh
Ocena:
0
Mój też tak nieraz sypia.
25-02-2008 09:24
senmara
   
Ocena:
0
Jak jeszcze mieliśmy duzy monitor, to było jego królestwo. Prawie nas znienawidził, gdy kupiliśmy płaski - ale w tym było sporo jego winy, bo duży monitor się popsuł a w środku było pełni kociej sierści.
Gdy Furiath ostatnio ściągał obudiowę z kompa musiał wyciagać kocie kłaki odkurzaczem.
25-02-2008 09:40
Zuhar
   
Ocena:
0
Mój Kot spędził całą niedzielę na moich lub Gosi kolanach. Wina instalacji elektrycznej, która się posypała. Kot bardzo lubi jak nie ma prądu... Ja nie...
25-02-2008 09:54
Llewelyn_MT
   
Ocena:
0
Ciepły ma to leży. Ja się tylko dziwie, że mu ten straszny huk nie przeszkadza.

Kocie kłaki w kompie będą bez względu na wszystko. Znajoma ma owczarka niemieckiego i komputer na biurku (pies raczej zawsze pod), a i tak ma kłaki w komputerze. Tylko nie z kotów.
25-02-2008 12:29
Qball
   
Ocena:
0
Podkładka pod mysz Chav?

Niezły pomysł :D
25-02-2008 15:10
996

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
To urządzenie to generator losowych znaków - należy przegonić przez klawiaturę :)
25-02-2008 16:38
teaver
   
Ocena:
0
Kawał kota! Czym ty go karmisz - kurczakami? :D
26-02-2008 13:04
Llewelyn_MT
   
Ocena:
0
Kot który się tak nazywa, na pewno połyka strusie w całości.
26-02-2008 13:38
senmara
   
Ocena:
0
Ten kot jest jak piasecznik - rośnie proporcjonalnie do przestrzeni. Strach pomyśleć, jak urośnie jeśli się przeprowadzimy do domku z ogródkiem - będziemy mieć sporego tygrysa. A je typowe kocie karmy :) I musi się o nie upominać; standardowym upomnieniem sie o jedzenie jest skok z półki pod sufitem na mój brzuch, gdzies w okolicach trzeciej nad ranem. Po tym jak go zignoruję poluje na moje kostki gdy wstaję do pracy. Gdy się nie uda, napada na Furiatha. A gdy i on zapomni, jak ja wracam wieczorem to mamy milutkiego, przytulnego i bardzo głodnego kotka. Poza tym, czy poluje na demony* czy śpi na kompie - pozostaje sprawnym i zgrabnym kotem. To sie nazywa mieć dobre geny ;)
  • wszystkie demony opisane w Klanarchii to wcześniej złapane przez Paszpala, skatalogowane i opisane egzemplarze z populacji obszarów pomroku wokół naszego domu
26-02-2008 13:39

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.